fidelitas.pl Słownika Apologetyczny

  Piątek, 3 września 2010


Strona główna   Minikatechizm   O stronie   Wsparcie dla serwisu   Kontakt   Dokumenty   Liturgia   Wyszukiwarka   Mam wiadomość   Serwisy środowiskowe   Publicystyka   Banery   Zarezerwuj swój podpis   Galerie, zdjęcia, fotorelacje   Ankiety   Kalendarium   Lista przyjaciół Tradycji   Zapiski   Kanały RSS   Słownik Apologetyczny   Forum dyskusyjne (archiwum)


Księgarnia Antyk - Iota Unum, Ukryta Strona Dziejów  




   2003-10-28

Ultrasonograf – niebezpieczna "broń" obrońców życia

Coraz trudniej jest mówić, że nienarodzone dziecko to

Coraz trudniej jest mówić, że nienarodzone dziecko to "zlepek komórek".

Szef NARAL (główna amerykańska organizacja proaborcyjna – jej przewodniczącym był kiedyś Bernard Nathanson) nazwał nowoczesny ultrasonograf bronią w rękach ruchów pro-life.

     Wypowiedź miał związek z propozycją ustawodawczą, aby dofinansować z funduszy federalnych zakup najnowocześniejszych, trójwymiarowych ultrasonografów dla centrów ratowania ciąży.
    Z wyraźną zazdrością szef NARAL mówił, że te pieniądze zamiast do aborcyjnych ośrodków Planowania Rodzicielstwa (Planned Parenthood), gdzie kobiety mogą skorzystać z "pełnej opcji" świadczeń, pójdą do centrów ciąż kryzysowych, w których kobiety będą wystawione na działanie TEJ BRONI (podkreślenie – red.) za pieniądze podatnika.
    Centra te są instytucjami niekomercyjnymi i wykonują badania ultrasonograficzne za darmo.
    Używając tej techniki rodzice są w stanie oglądać ruch, krzyk a nawet uśmiech swych nienarodzony dzieci.
    Dzięki tej niewiarygodnej technice zostały obnażone kłamstwa zwolenników aborcji, którzy przez lata twierdzili, że płód to tylko "zlepek komórek".
    (LifeNews)

Zobacz również:

USA: ostateczny zakaz aborcji poprzez "częściowy poród" (2003-10-22)
Mordercza pigułka RU-486 (2003-10-08)
USA: rzecznik diecezji broni "praw" Schwarzeneggera (2003-10-07)
Amerykańska Izba Reprezentantów ostatecznie za zakazem aborcji poprzez "częściowy poród" (2003-10-03)
Religijność pozytywnie wpływa na zamożność Amerykanów??? (2003-09-24)
Wielka Brytania: uniewinnienie dwójki działaczy pro-life (2003-09-22)
List 600 duchownych w obronie celibatu (2003-09-09)
USA: Rewizja precedensowych wyroków w sprawach "prawa" do aborcji? (2003-09-06)
Paul Hill został stracony (2003-09-04)
Dziś stracą Paula Hilla? (2003-09-03)


Komentarze:    Dodaj swój komentarz    Wyślij znajomym   Zarezerwuj podpis komentatora

Regulamin komentarzy w serwisie Fidelitas.pl

Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.

Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.


Nie karmić troli!

Zmień sortowanie komentarzy na: najstarsze od góry.


     Panie Piotrze!
    Nie wiem czy to przejęzyczenie z Pana strony, ale w tekście dobrze zostało zapisane. Z punktu widzenia NARAL patrzeć należy z zazdrością, a wręcz złością nawet, chyba że uwzględnić stanowisko "vivat Hameryki:... NARAL to przecież pro-aborcjoniści..
    Z naszego punktu widzenia - trzeba się cieszyć.
    Kazik      2003-10-29 11:29

     A może paradoksalnie szef NARALu ma rację. Pomyślmy - kto trafia do centr prowadzonych przez ruch Pro - Life? Te matki, które nie chcą aborcji. A kto trafia do NARAL? Pewnie zwykle te matki, któte chcą aborcji i chętnie wierzą, że ich płód to jeszcze nie człowiek. A więc, jakby zobaczyły na trójwymiarowym USG swoje dziecko (zwłaszcza w późniejszym okresie ciąży) to może to by pomogło im zrezygnować z zamiaru popełnienia zbrodni. Większą więc bronią trójwymiarowe USG powinno być w przychodniach NARALu a nie u Pro-Life.
    
    łacinnik      2003-10-28 14:24

     Na świecie jest tyle zła, tyle nieprawości. A jednak Bóg go jeszcze znosi. Wielkie jest miłosierdzie Jego.
    
    A koniec grzeszników marny!
    
    ^%$&^TRUY^%*&^%*&TG*&^)*
    TR      2003-10-28 12:03

    
    
    Wiwat wolny stan
    (28.10.2003)
    
    Małżeństwo ma swoje zalety, są jednak w Ameryce środowiska, które traktują je jako formę dyskryminacji. Grupa prawników o orientacji homoseksualnej domaga się delegalizacji aktu prawnego, na mocy którego "przypadkowi mężczyźni" i "przypadkowe kobiety" otrzymują przywileje niedostępne gejom i singlom: świadczenia społeczne, ulgi podatkowe, nie mówiąc już o zniżkowych biletach lotniczych. - Dlaczego heteroseksualni małżonkowie mają być inaczej traktowani przez prawo? - pyta David Blankenhorn z Instytutu Wartości Amerykańskich. - Dlaczego społeczeństwo ma wspierać tylko jedną, ściśle określoną formę rodziny?
    vivat Hameryka!!!      2003-10-28 11:36

     Dlaczego aborcjoniści z NARAL mieliby się z tego cieszyć???
    Paul      2003-10-28 11:17

     Chyba nie "zazdrością" ale radością?
    Piotr Koc      2003-10-28 10:56

Zmień sortowanie komentarzy na: najnowsze od góry


     Chyba nie "zazdrością" ale radością?
    Piotr Koc      2003-10-28 10:56

     Dlaczego aborcjoniści z NARAL mieliby się z tego cieszyć???
    Paul      2003-10-28 11:17

    
    
    Wiwat wolny stan
    (28.10.2003)
    
    Małżeństwo ma swoje zalety, są jednak w Ameryce środowiska, które traktują je jako formę dyskryminacji. Grupa prawników o orientacji homoseksualnej domaga się delegalizacji aktu prawnego, na mocy którego "przypadkowi mężczyźni" i "przypadkowe kobiety" otrzymują przywileje niedostępne gejom i singlom: świadczenia społeczne, ulgi podatkowe, nie mówiąc już o zniżkowych biletach lotniczych. - Dlaczego heteroseksualni małżonkowie mają być inaczej traktowani przez prawo? - pyta David Blankenhorn z Instytutu Wartości Amerykańskich. - Dlaczego społeczeństwo ma wspierać tylko jedną, ściśle określoną formę rodziny?
    vivat Hameryka!!!      2003-10-28 11:36

     Na świecie jest tyle zła, tyle nieprawości. A jednak Bóg go jeszcze znosi. Wielkie jest miłosierdzie Jego.
    
    A koniec grzeszników marny!
    
    ^%$&^TRUY^%*&^%*&TG*&^)*
    TR      2003-10-28 12:03

     A może paradoksalnie szef NARALu ma rację. Pomyślmy - kto trafia do centr prowadzonych przez ruch Pro - Life? Te matki, które nie chcą aborcji. A kto trafia do NARAL? Pewnie zwykle te matki, któte chcą aborcji i chętnie wierzą, że ich płód to jeszcze nie człowiek. A więc, jakby zobaczyły na trójwymiarowym USG swoje dziecko (zwłaszcza w późniejszym okresie ciąży) to może to by pomogło im zrezygnować z zamiaru popełnienia zbrodni. Większą więc bronią trójwymiarowe USG powinno być w przychodniach NARALu a nie u Pro-Life.
    
    łacinnik      2003-10-28 14:24

     Panie Piotrze!
    Nie wiem czy to przejęzyczenie z Pana strony, ale w tekście dobrze zostało zapisane. Z punktu widzenia NARAL patrzeć należy z zazdrością, a wręcz złością nawet, chyba że uwzględnić stanowisko "vivat Hameryki:... NARAL to przecież pro-aborcjoniści..
    Z naszego punktu widzenia - trzeba się cieszyć.
    Kazik      2003-10-29 11:29


Masz wiadomość???

Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...

Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo

© Fidelitas.pl 2003-2010; Webdesign © Włodzimierz Operacz

AMDG & BVMH