Ultrasonograf – niebezpieczna "broń" obrońców życia
Coraz trudniej jest mówić, że nienarodzone dziecko to "zlepek komórek".
Szef NARAL (główna amerykańska organizacja proaborcyjna – jej przewodniczącym był kiedyś Bernard Nathanson) nazwał nowoczesny ultrasonograf bronią w rękach ruchów pro-life.
Wypowiedź miał związek z propozycją ustawodawczą, aby dofinansować z funduszy federalnych zakup najnowocześniejszych, trójwymiarowych ultrasonografów dla centrów ratowania ciąży.
Z wyraźną zazdrością szef NARAL mówił, że te pieniądze zamiast do aborcyjnych ośrodków Planowania Rodzicielstwa (Planned Parenthood), gdzie kobiety mogą skorzystać z "pełnej opcji" świadczeń, pójdą do centrów ciąż kryzysowych, w których kobiety będą wystawione na działanie TEJ BRONI (podkreślenie – red.) za pieniądze podatnika.
Centra te są instytucjami niekomercyjnymi i wykonują badania ultrasonograficzne za darmo.
Używając tej techniki rodzice są w stanie oglądać ruch, krzyk a nawet uśmiech swych nienarodzony dzieci.
Dzięki tej niewiarygodnej technice zostały obnażone kłamstwa zwolenników aborcji, którzy przez lata twierdzili, że płód to tylko "zlepek komórek".
(LifeNews)
Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.
Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.
Panie Piotrze!
Nie wiem czy to przejęzyczenie z Pana strony, ale w tekście dobrze zostało zapisane. Z punktu widzenia NARAL patrzeć należy z zazdrością, a wręcz złością nawet, chyba że uwzględnić stanowisko "vivat Hameryki:... NARAL to przecież pro-aborcjoniści..
Z naszego punktu widzenia - trzeba się cieszyć.
Kazik 2003-10-29 11:29
A może paradoksalnie szef NARALu ma rację. Pomyślmy - kto trafia do centr prowadzonych przez ruch Pro - Life? Te matki, które nie chcą aborcji. A kto trafia do NARAL? Pewnie zwykle te matki, któte chcą aborcji i chętnie wierzą, że ich płód to jeszcze nie człowiek. A więc, jakby zobaczyły na trójwymiarowym USG swoje dziecko (zwłaszcza w późniejszym okresie ciąży) to może to by pomogło im zrezygnować z zamiaru popełnienia zbrodni. Większą więc bronią trójwymiarowe USG powinno być w przychodniach NARALu a nie u Pro-Life.
łacinnik 2003-10-28 14:24
Na świecie jest tyle zła, tyle nieprawości. A jednak Bóg go jeszcze znosi. Wielkie jest miłosierdzie Jego.
A koniec grzeszników marny!
^%$&^TRUY^%*&^%*&TG*&^)*
TR 2003-10-28 12:03
Wiwat wolny stan
(28.10.2003)
Małżeństwo ma swoje zalety, są jednak w Ameryce środowiska, które traktują je jako formę dyskryminacji. Grupa prawników o orientacji homoseksualnej domaga się delegalizacji aktu prawnego, na mocy którego "przypadkowi mężczyźni" i "przypadkowe kobiety" otrzymują przywileje niedostępne gejom i singlom: świadczenia społeczne, ulgi podatkowe, nie mówiąc już o zniżkowych biletach lotniczych. - Dlaczego heteroseksualni małżonkowie mają być inaczej traktowani przez prawo? - pyta David Blankenhorn z Instytutu Wartości Amerykańskich. - Dlaczego społeczeństwo ma wspierać tylko jedną, ściśle określoną formę rodziny?
vivat Hameryka!!! 2003-10-28 11:36
Dlaczego aborcjoniści z NARAL mieliby się z tego cieszyć???
Dlaczego aborcjoniści z NARAL mieliby się z tego cieszyć???
Paul 2003-10-28 11:17
Wiwat wolny stan
(28.10.2003)
Małżeństwo ma swoje zalety, są jednak w Ameryce środowiska, które traktują je jako formę dyskryminacji. Grupa prawników o orientacji homoseksualnej domaga się delegalizacji aktu prawnego, na mocy którego "przypadkowi mężczyźni" i "przypadkowe kobiety" otrzymują przywileje niedostępne gejom i singlom: świadczenia społeczne, ulgi podatkowe, nie mówiąc już o zniżkowych biletach lotniczych. - Dlaczego heteroseksualni małżonkowie mają być inaczej traktowani przez prawo? - pyta David Blankenhorn z Instytutu Wartości Amerykańskich. - Dlaczego społeczeństwo ma wspierać tylko jedną, ściśle określoną formę rodziny?
vivat Hameryka!!! 2003-10-28 11:36
Na świecie jest tyle zła, tyle nieprawości. A jednak Bóg go jeszcze znosi. Wielkie jest miłosierdzie Jego.
A koniec grzeszników marny!
^%$&^TRUY^%*&^%*&TG*&^)*
TR 2003-10-28 12:03
A może paradoksalnie szef NARALu ma rację. Pomyślmy - kto trafia do centr prowadzonych przez ruch Pro - Life? Te matki, które nie chcą aborcji. A kto trafia do NARAL? Pewnie zwykle te matki, któte chcą aborcji i chętnie wierzą, że ich płód to jeszcze nie człowiek. A więc, jakby zobaczyły na trójwymiarowym USG swoje dziecko (zwłaszcza w późniejszym okresie ciąży) to może to by pomogło im zrezygnować z zamiaru popełnienia zbrodni. Większą więc bronią trójwymiarowe USG powinno być w przychodniach NARALu a nie u Pro-Life.
łacinnik 2003-10-28 14:24
Panie Piotrze!
Nie wiem czy to przejęzyczenie z Pana strony, ale w tekście dobrze zostało zapisane. Z punktu widzenia NARAL patrzeć należy z zazdrością, a wręcz złością nawet, chyba że uwzględnić stanowisko "vivat Hameryki:... NARAL to przecież pro-aborcjoniści..
Z naszego punktu widzenia - trzeba się cieszyć.
Kazik 2003-10-29 11:29
Masz wiadomość???
Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...
Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo